11/13

Paulina i Krzysztof – wesele pełne atrakcji

Paulina i Krzysztof - Przyjęcie 401

Marzeniem Pauliny i Krzysztofa było wesele łączące elegancje i styl, z miłością do tego co nowatorskie. Panna Młoda wymarzyła sobie elegancki ślub w stylu glamour , a Pan Młody pragnął spektakularnego przyjęcia weselnego.

Takie też były i ich zaręczyny! Droga do ołtarza Pauliny i Krzysztofa zaczęła się od niezwykłych oświadczyn w noc Sylwestrową w Rzymie, pod Koloseum. Kiedy to wybiła godzina 24:00 i fajerwerki rozświetliły niebo, Krzysztof uklęknął, wyjął pierścionek i zadał to znaczące pytanie. Ah i no właśnie…. pierścionek … Boski! I właśnie ten o to niebanalny, ale klasyczny pierścionek zdefiniował kolor przewodni wesela czyli kobalt. Kolor ten był widoczny wszędzie, poczynając od butów Panny Młodej i muchy Pana Młodego, po chorągiewki, znaki drogowe oraz obrusy. Kobalt połączyliśmy ze złotym monogramem, czerwonymi różami, klasyczną bielą kwiatów na stole prezydialnym no i piórami! Dodam, że gorset sukni ślubnej naszej Panny Młodej był wyszyty prawdziwymi łabędzimi piórami.

Ślub był bardzo klasyczny i wzruszający. Urocze małe druhenki sypały kwiaty, obrączki niósł bratanek Krzysztofa, który był ubrany podobnie jak sam Pan Młody. Po ceremonii zaślubin odbyły się standardowo życzenia pod kościołem, w trakcie których gościom czas umilała kapel grająca muzykę typu ‘old jaz’ oraz pyszne praliny w opakowaniu z monogramem Pary Młodej, rozdawane przez małego drużbę. Ten klasyczny początek całej uroczystości świetnie dopełnił żywiołowy zespołów coverowy, grający muzykę na żywo podczas przyjęcia.

Wszystko fantastycznie tworzyło spójną i awangardową całość. Dlaczego awangardową? Awangardą były przepiękne, ogromne, podświetlane pióropusze ze strusich piór, umiejscowione zamiast kwiatów na stołach gości. Kwiaty jako element dekoracyjny były jedynie dekoracją stołu prezydialnego oraz alei przed salą prowadzącej do głównego wejścia. Dekoracja była niesłychanie efektowana i wspaniale współgrała z klimatem miejsca przyjęcia oraz oczekiwaniami Pary Młodej.

Przyjęcie Pauliny i Krzysztofa było zorganizowane na 200 osób. W zasadzie tego wydarzenia nie można nazwać po prostu weselem – było to niestandardowe wesele eventowe! Dlaczego? Głównie ze względu na dużą ilość atrakcji, które rzadko się spotyka. Zorganizowałyśmy m.in. wstęp duetu skrzypaczki i harfistki grających muzykę elektroniczną, imponujący pokaz laserowy na świeżym powietrzu przedstawiający historię miłości Pauliny i Krzysztofa. Przysłowiową wisienką na torcie był występ gwiazdy wieczoru Krzysztofa Krawczyka.

Dzięki ciekawym atrakcjom goście bawili się doskonale, a o nowatorskiej i efektownej dekoracji mówiło się jeszcze długo po weselu. Elegancki ślub w stylu glamour i spektakularne przyjęcie – marzenie Pauliny i Krzysztofa spełniło się!

Zdjęcia z realizacji obejrzycie w galerii Paulina i Krzysztof

 

 

 

 

 

 

Scroll Up
WordPress Image Lightbox